blog roku
moja kamera
moje gege
mój lemejl
brwinoff@gazeta.pl
moje winogrono
tylko moje statystyki
komunikat
Jakiekolwiek wykorzystywanie zdjęć opublikowanych na tym blogu, bez zgody autora, jest surowo wskazane !
RSS
niedziela, 29 października 2006
KOMPLEKS INŻYNIERA


17:10, brwinoff
Link Komentarze (20) »
sobota, 28 października 2006
Za moim oknem jesień


a za Twoim ?

19:00, brwinoff
Link Komentarze (4) »
wtorek, 24 października 2006
Przerwana sjesta


[ zaułek koło ratusza ]

21:14, brwinoff
Link Komentarze (4) »
Wyborcza Walka Wre


[ otrębusy, rynna na toeplitzówce ]

09:40, brwinoff
Link Komentarze (4) »
niedziela, 22 października 2006
Przyjazne muzeum


a jeśli wobec kłów psich szczęk
w soczystej odwłoka twego tkance
obca jest ci trwoga
wędrowcze
toś bądź jest wariat
- jak słów tych autor -
bądź analfabeta

[ stawisko, wejście do muzeum iwaszkiewiczów ]
o magicznym tym wszystko mimo miejscu przeczytasz więcej tutaj

21:20, brwinoff
Link Komentarze (3) »
sobota, 21 października 2006
Studnia życzeń


utopiłem w niej jakieś trzy dychy złotych nowych polskich
ani rozumu
ani urody
ani nawet kosztów zwrotu

[ okolice żukowa ]

19:51, brwinoff
Link Komentarze (6) »
piątek, 20 października 2006
KLASZTOR PSZCZE - LIN


pszczelin to dla osób z brwinowem nieobytych taka jego część jest stara
ze szkół rolniczych w świecie całym znana
tradycji ogromnej i renomy
czasy ostatniemi jednakowoż
jak i rolnictwo całe
podupadła

więcej o pszczelinie znajdziesz tutaj

14:28, brwinoff
Link Komentarze (4) »
czwartek, 19 października 2006
LOST IN BRWINÓW


w kolejnym sezonie kultowego serialu lost - zagubieni
grupa rozbitków lotu numer 815
trafia na podwarszawską prowincję
już pierwsze minuty pobytu w magicznym mieście
- skansenie minionej epoki -
obfitują w nieoczekiwane akcji zwroty
na zdjęciu sawyer podczas próby odczytania tajemnych tablic w okolicach ratusza
PIĄTEK, 20 PAŻDZIERNIKA, BRWINSAT

10:59, brwinoff
Link Komentarze (5) »
środa, 18 października 2006
bootelkoffcy


plemię dzikie w parku fika
w brąz i zieleń uzbrojone
koktajli
nie mołotowa
acz płoną po nich
rumiane ich lica
szczęście że nie domy

choć ławek, koszy i bruku nie szczędzą niestety sobie. z parku pobojowisko. a tak pięknie być miało. a jak zwykle wyszło. z worka szydło:-(
drogie panie, drodzy spożywacze, korzystajcie z koszy miast je rozpieprzacie !

[ na pałacu schodach, późnym rankiem, wydłubane z archiwum ]

20:26, brwinoff
Link Komentarze (3) »